Plan naprawczy Polregio pod znakiem zapytania: pasażerowie narzekają na niewygodne doświadczenia podróżowania

Plan naprawczy Polregio pod znakiem zapytania: pasażerowie narzekają na niewygodne doświadczenia podróżowania

Spółka kolejowa Polregio ma jeszcze tylko nieco ponad miesiąc, aby sfinalizować swój bieżący plan naprawczy. W kontekście przypominania, od pierwszego dnia maja w regionie Lubuskiem, spółka ta obiecuje, że pociągi nie będą odwoływane. To jednak wydaje się być niemożliwe do zaakceptowania dla pasażerów, których niedzielny wieczór na stacji Krzyż można opisać jako frustrujące doświadczenie.

Pasażerowie zaczynają wierzyć w zapewnienia przewoźnika o poprawie sytuacji i stabilności usług kolejowych, gdzie niepewność i długie oczekiwanie na autobusy zastępcze w bezpośrednich relacjach będzie już tylko wspomnieniem. Takie zaufanie skłoniło jednego z naszych czytelników do zrezygnowania z samochodu na rzecz transportu publicznego. Wybrał on podróż pociągiem do Gorzowa i szybko pożałował tej decyzji po dotarciu na stację Krzyż.

„Miał to być spokojny powrót do Gorzowa” – tak mówił nasz czytelnik, kiedy w niedzielny wieczór grupa ponad dziesięciu pasażerów gromadziła się na stacji kolejowej Krzyż, nie po to, żeby wysłuchać mowy politycznej, ale w oczekiwaniu na autobus zastępczy. Według informacji zamieszczonych na portalu pasażerskim, autobus miał dotrzeć do stacji końcowej – Krzyża o godzinie 18:43. Było to dokładnie to samo, co przewidziany czas przyjazdu pociągu, który został niespodziewanie odwołany. Pasażerowie liczyli na szybkie zastąpienie pociągu autobusem, który miał zabrać ich z Gorzowa i innych miejscowości pośrednich do Krzyża.

Około godziny 19:40, po niemalże godzinie czekania na placu przed dworcem, grupa zmarzniętych i rozgoryczonych pasażerów dostrzegła nadzieję. Na torach pojawił się szynobus w barwach województwa lubuskiego. Jednak nie wjechał on bezpośrednio na peron, ale poruszał się między bocznymi torami.

Nasz czytelnik Przemek opisywał, jak pusty szynobus stał na innym torze, gdzie był widoczny kierownik albo konduktor. Nie jest pewne, czy szynobus już odjechał pusty w stronę Gorzowa, gdyż o 19:44 pasażerowie wciąż czekali na przystanku. Przemek dodaje, iż prawdopodobnie skorzystają z nadjeżdżającego Intercity do Gorzowa.

Pasażerowie zaczęli kierować się w stronę peronu numer 4, mając nadzieję na pociąg Intercity do Gorzowa. O godzinie 19:52 odjechali do Gorzowa pociągiem IC „Zamoyski”. Przemek informuje, że na szczęście nie musieli kupować nowych biletów i mogli skorzystać z tych, które wcześniej zakupili na Polregio.

Aż do chwili odjazdu naszego czytelnika z Krzyża, autobus zastępczy nie pojawił się na miejscu. Nie było też żadnego innego szynobusu. Pociąg, który został uchwycony przez naszego czytelnika na zdjęciach, prawdopodobnie czekał na pasażerów z Poznania do Kostrzyna, czyli REGIO „Wilda”, który miał odjechać z Krzyża o 21:33.