27-latek aresztowany za podpalenia w Gorzowie: Sąd zadecyduje o jego dalszym losie

W efekcie intensywnego śledztwa, które trwało niecałą dobę, funkcjonariusze policji zatrzymali 27-letniego mężczyznę oskarżonego o serię podpaleń w Gorzowie. Wkrótce po zatrzymaniu, mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów. Właściciel wcześniejszej kryminalnej historii i karany za podobne wykroczenia w roku 2021, teraz został tymczasowo umieszczony pod areszt.
Gorzowscy detektywi ustalili tożsamość podejrzewanego i zatrzymali go w poniedziałek po południu, 7 października, po serii podpaleń, które miały miejsce dzień wcześniej, w niedzielę, 6 października. Winny 27-latek odpowiedzialny jest za szereg uszkodzeń na terenie miasta, między innymi na ulicach Dywizjonu 303, Słonecznej oraz Sikorskiego.
Po przeprowadzeniu procedur procesowych i przesłuchaniu, mężczyzna przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. „Całkowity koszt strat spowodowanych przez podpalenia wynosi niemal dziewięć tysięcy złotych”, poinformowała młodsza aspirant Agnieszka Wiśniewska z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.
W środę, 9 października, mężczyzna zostanie przekazany do prokuratury. Będzie skierowany wniosek o jego tymczasowe aresztowanie. Sąd będzie decydował o dalszych krokach wobec niego. Jeśli zostanie uznany za winnego, grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.